#107 Kryształowe motyle – Katarzyna Misiołek – wydawnictwo Książnica

Polska Jodi Picoult!
Historie trzech kobiet krzyżują się i zaciskają ze sobą po stracie dzieci. Dorosłe, dojrzałe kobiety, a tak różne odczuwają głęboko uciskający ból.

Powieść “Kryształowe motyle” czyta się płynnie, ale nie jest to łatwa lektura. Po pierwszych kilkunastu stronach, język wydaje się wręcz za delikatny, za lekki w stosunku do trudnego tematu. A jednak im dalej brodziłam palcem po jego tafli, tym czułam jak mnie pochłania i obezwładnia.

Mamy swoją własną polską wersję Jodi Picoult! Czekam na więcej wzruszeń i nostalgii, jaką pozostawiła po sobie powieść.


Trzy kobiety, trzy zupełnie różne światy. Anna, cicha i skromna urzędniczka po czterdziestce, mieszka z matką, z którą nie potrafi znaleźć wspólnego języka. Elżbieta jest szczęśliwą żoną i współwłaścicielką rodzinnego biznesu, a Izabela rozpieszczoną przez życie córką wziętego lekarza, która pozornie ma wszystko. A jednak łączy je coś, czego nigdy nie powinna przeżywać żadna matka – każda z nich w dramatycznych okolicznościach straciła dziecko.

Poznały się przypadkiem, w sieci, i przylgnęły do siebie już po pierwszym spotkaniu. Przeżywają żałobę na swój własny sposób, ale wszystkie trzy cierpią, z trudem nadążając za otaczającym je światem, który bynajmniej nie zwolnił… Co przyniesie im ta znajomość i czy jeszcze kiedyś będą szczęśliwe? Czy uda im się stanąć na nogi po przeżytych traumach i jak bardzo otworzą się przed nowymi przyjaciółkami?

„Kryształowe motyle” to opowieść o losie, który czasem uderza na ślepo, kobiecej przyjaźni i bliznach na duszy, które zostają już na całe życie.

źródło opisu: od autorki