#2019 · Kryminał · Thriller · Wydawnictwo Kobiece

#112 Nagranie – Małgorzata Falkowska – wydawnictwo Kobiece

To było moje pierwsze spotkanie z autorką. Hm… Od pierwszych stron czuć, że thriller jako gatunek literacki jest dla autorki swego rodzaju performerem. Udanym?
Dla mnie średnim. Momentami fabuła była tworzona jakby na siłę (by było jak w thrillerach), a jednak pióro jakby się wymykało do starych, dobrze wyrobionych nawyków.
Ogólnie pomysł na fabułę jest ciekawy, ale zabrakło w nim pazura i czegoś, dzięki czemu słowa przygwoździłyby mnie do powieści.

PS. Jeśli teraz autorzy (poczytnych) klimatów obyczajówek będą łapać się za kryminały i thrillery, to mam to odebrać jako stworzenie konkurencji dla cichnącego Mroza?


Zanim przeczytasz upewnij się, że nie dostałeś jeszcze swojego nagrania
Toruń. W ciągu ostatnich sześciu miesięcy zaginęło pięciu młodych mężczyzn. Sprawę prowadzi komisarz Maciej Gorczyński. Jedyną poszlaką są tajemnicze przesyłki, które otrzymują rodziny zaginionych. To płyty z krótkimi filmami, na których każda z ofiar przekazuje dziwną wiadomość.
„Nazywam się Emil Kwiatkowski. Wiem, że zgrzeszyłem i wiem, że to, co mnie spotkało jest jedynym dobrem, jakie mogłem wyrządzić na tym świecie.
Mnie już nie ma, ale wy jeszcze jesteście. Jeszcze! Wesołych Świąt.”
Gorczyńskie wie, co oznaczają te nagrania. Ma do czynienia z seryjnym mordercą, którego motyw pozostaje nieznany. Komisarz postanawia włączyć w sprawę zaprzyjaźnioną jasnowidz Sylwię Trojanowską. Nietypowy duet musi jak najszybciej schwytać sprawcę, który śledzi każdy ich ruch.
Nagrań przybywa, a szokujące nagłówki gazet przerażają coraz więcej torunian. Wkrótce wizje Trojanowskiej prowadzą do Fundacji LifeTrans, założonej przez jednego z profesorów Collegium Medicum.

 

źródło opisu: Kobiece

 

Za możliwość przedpremierowego zrecenzowania książki dziękuje: