Rozgrzeszenie
#2020,  Legimi

#177 Rozgrzeszenie – Yrsa Sigurdardóttir

Co prawda powieść mnie nie spowodowała u mnie dreszczy, które po odłożeniu książki. Ale… była na tyle ciekawa, by przeczytać ją w raptem 3 dni.
Polecam zwłaszcza fanom literatury skandynawskiej!

Rozgrzeszenie
Rozgrzeszenie

O tej zbrodni policja dowie się tak jak wszyscy inni – ze Snapchata. Na ekranach telefonów zobaczą przerażoną nastolatkę błagającą o wybaczenie. Gdy ją znajdą, będzie już za późno…
Huldar, oficer policji, i Freyja, dziecięca psycholog, łączą siły, by rozwiązać kolejną sprawę. Przesłuchując przyjaciół zamordowanej nastolatki, szybko odkrywają, że Stella wcale nie była niewiniątkiem, jak powszechnie sądzono – ale kto mógł jej nienawidzić tak bardzo, by chcieć zabić?
Wkrótce scenariusz się powtarza – w mediach społecznościowych pojawiają się wiadomości od kolejnego nastolatka przepraszającego za swoje winy. Freyja i Huldar są pewni jednego: to jeszcze nie koniec. Zwłaszcza że przy pierwszej ofierze znaleziono kartkę z cyfrą 2. Czy Egill, zaginiony nastolatek, to ofiara numer 1? A może to ktoś inny wciąż czeka, by go odnaleźć? Rozpoczyna się walka z czasem, której finału nie spodziewa się chyba nikt…

„Mocna i trzymająca w napięciu powieść o ponurym zjawisku społecznym”. Sunday Times

Opis wydawcy

%d bloggers like this: