Literatura obyczajowa,  Przeczytane,  Recenzja dla portalu dlaLejdis.pl

#25 “Rodzinne więzy” – recenzja dla portalu dlaLejdis.pl

Zapraszam Cię do lektury recenzji książki pt. „Rodzinne więzy”. Recenzję znajdziesz pod linkiem poniżej:

 → http://dlalejdis.pl/artykuly/rodzinne_wiezy_recenzja

Po tragicznej śmierci męża Char Hawthorn niespodziewanie musi przewartościować całe swoje życie. W sennym miasteczku właściwie nic już jej nie trzyma poza pasierbicą, która nagle stała się jej obca.

Char Hawthorn mieszka wraz mężem i pasierbicą, energiczną piętnastolatką, w niewielkim miasteczku w Michigan, szczęśliwa, że znalazła równowagę między pracą i życiem rodzinnym. Kiedy jednak jej mąż nieoczekiwanie ginie w wypadku samochodowym, Char nagle odkrywa, że jako macocha ma niewiele do powiedzenia – w świetle prawa bowiem tylko Lindy, pochłonięta swoimi sprawami biologiczna matka Allie, może decydować o jej losie. A Lindy chce, by córka zamieszkała razem z nią w Kalifornii.
Tymczasem Allie opuszcza się w nauce i coraz częściej kłóci się z macochą. Jedynym stałym punktem w jej życiu pozostaje przyjaźń z Morgan, dziesięciolatką, której Allie udziela korepetycji. Pewnego dnia Morgan, która od urodzenia tułała się po rodzinach zastępczych i dopiero dwa lata temu wreszcie została adoptowana, znika. Char musi odpowiedzieć sobie na pytanie, jak będzie wyglądać jej przyszłość bez Allie i co powinna zrobić w sprawie Morgan, dziewczynki wciągniętej w tryby okrutnego systemu.
Julie Lawson Timmer próbuje odpowiedzieć na pytanie o istotę prawdziwej rodziny i o miłość, która czasem nie zna granic.

 

źródło opisu: http://www.proszynski.pl/

%d bloggers like this: