Literatura obyczajowa,  Przeczytane,  Recenzja dla portalu dlaLejdis.pl

#31 „Skradzione godziny” – recenzja dla portalu dlaLejdis.pl

Zapraszam Cię do lektury recenzji książki pt. „Skradzione godziny”. Recenzję znajdziesz pod linkiem poniżej:

→ http://dlalejdis.pl/artykuly/skradzione_godziny_recenzja

Hiszpania, rok 1979. Prawo do rozwodu cywilnego ma wejść w życie dopiero za dwa lata. W tej rzeczywistości poznajemy dwie rodziny. Jedną konserwatywną, drugą liberalną. Rosa, matka trójki rodzeństwa, czuje się nieszczęśliwa z toksycznie zaborczym Damiánem. Jednak rozstanie nie wchodzi w grę – rozwody nie mają racji bytu. Ich syn, Ramón przyjaźni się z Roberto, synem Loli i Antonia. Mogą powiedzieć sobie wszystko, dopóki… nie zaczyna podobać im się ta sama koleżanka. Anselmo, dziadek Roberto i jego siostry Any umiera z tajemniczym zdjęciem kobiety w dłoni z podpisem „Powiedz mi, że mnie kochasz”.

Carmen, babcia Ramóna, twierdzi, że… umarł ponownie. Tajemnica goni tajemnicę.

W książce przeplatają się rutyna, która zabija żar miłości, pokusy niewiernych kochanków, gorzki smak zawodu i młodzi ludzie, którzy odkrywają, czym jest seks. To sentymentalna podróż po osobowościach zamkniętych w świecie, który choć nie jest odległy czasowo, wydaje się zupełnie inny.

 

źródło opisu: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/skradzione-godziny/

źródło okładki: http://www.wydawnictwokobiece.pl/produkt/skradzione-godziny/

%d bloggers like this: