#95 Epoka milczenia. Przedwojenna Polska, o której wstydzimy się mówić

Są książki, które trzeba przeczytać by wiedzieć. Nie dla przyjemności z czytania, a właśnie po to by się dowiedzieć, by mieć świadomość, że świat nie zmienił się tak bardzo na przestrzeni kilkudziesięciu czy kilkuset lat…”Epoka milczenia. Przedwojenna Polska, o której wstydzimy się mówić” to idealny przykład. Widać i czuć, że autor świetnie przygotował się do napisania książki. Ba! Nie które rozdziały aż ociekają irytacją i złością na panującą w tamtych czasach “oziębłość” na toczące się wokół tragedie.

Brawo! Spokojnie autora mogłabym postawić na tej samej półce, co niezapomniane i pasjonujące książki autorstwa Jürgena Thorwalda.

Czy o „takich” tematach w ogóle powinno się pisać? Po co wyciągać „te” brudy na światło dzienne? Nie lepiej „to” zostawić? Kamil Janicki, autor Pierwszych Dam II Rzeczpospolitej i Epoki hipokryzji, odpowiada w swojej najnowszej książce: „Nie, nie lepiej”. Pisać wprost to obowiązek historyka.
Gwałt? Rzecz jasna winna jest kobieta. I to ona musi udowodnić, że jej opór był „nieprzerwany, rzeczywisty i niesymulowany”. Molestowanie dzieci? Niemożliwe, bo przecież „ich świadectwa przed sądem są dla znawcy zupełnie bezwartościowe”. Obmacywanie na ulicach, seksualne wykorzystywanie w pracy? Nękanie? Dewiacje? Zboczenia? „Przecież u nas w kinie nawet całusa nie zobaczysz… wszystko cenzurują”.
Lektura Epoki milczenia to odkrywanie świata ukrytego za kotarą pozornej cnotliwości, konwenansów i mieszczańskiego tabu. Odkrywanie Rzeczpospolitej pełnej hipokryzji, nigdy nieukaranych zbrodni, ludzkiej krzywdy i lekceważącego rechotu dziennikarskich hien.

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/