#80 Czerń kruka – recenzja PRZEDPREMIEROWA – Czwarta Strona


#2018, Kryminał, Thriller / czwartek, Sierpień 16th, 2018

Mała społeczność. Wszyscy się znają. Każdy wie o innych więcej niż może się wydawać. Gdzie mieszkasz? Na wyspie, która mogła by być rajem na ziemi. Szetlandy, to miejsce zimne, skrywające tajemnicę, nicość, która pochłania. Tak jak powieść „Czerń kruka”.

Gdy zostaje odnalezione ciało nastoletniej Catherine Ross przez jej sąsiadkę, Fran Hunter, mieszkańcy bez mrugnięcia okiem mogą wskazać winnego – samotnika Magnusa. Starszego mężczyznę, który po śmierci swojej matki jeszcze bardziej unikał ludzi.

Dlaczego padło akurat na niego? Nie zdradzę. Oj nie, nie.

Pojawienie się na wyspie detektywa Jimmego Pereza i jego kolegów ze Szkocji sprawia, że rozpoczyna się prowadzenie dochodzenia, pomimo pewności mieszkańców co do winy Magnusa.

„Czerń kruka” to świetny pod każdym względem thriller, gdzie większość mieszkańców skrywa swoją drugą naturę. A dawne demony powoli wyłaniają się ze śniegu i wzbijają w powietrze jak tytułowa czerń kruka. Akcja pomimo, że płynna, nie biegnie, gubiąc za sobą czytelnika i powodując frustrację i niedosyt. Tu co chwila czułam jakby przypływ lodowatej wody powoli mnie pochłaniał. I to bezboleśnie. Z dziką przyjemnością zatracałam się w tym zimnym, zdystansowanym świecie.

Także postacie nakreślone przez Ann Cleeves miały w sobie specyficzny rodzaj magnetyzmu. Nie zostały nakreślone w sposób nachalny, groteskowy czy zbyt płytki by, jako czytelnik mogłabym je odróżnić. Łączące ich relacje nie także nie były „kartonowe”, jak z reklamy płatków do mleka – szczęśliwe rodziny, szczęśliwa społeczność. Przenikał pomiędzy również chłód, jednak on także działał jak magnez.

„Czerń kruka” to świetnie dopracowana powieść stworzona przez Ann Cleeves. Od pierwszej strony można było wyczuć, iż autorka doskonale wiedziała jaki cel chce osiągnąć, nie traktując czytelnika z wyższością czy robiąc z niego tzw. głupka. Tutaj również składam głębokie ukłony dla działu redakcyjnego i dla tłumacza – Sławomira Kędzierskiego.

Z nie udawaną niecierpliwością czekam na kolejne części wydane przez Czwartą Stronę.

wydawnictwo czwarta strona

 

Premiera 22 sierpnia 2018 roku


Zdobywczyni najbardziej prestiżowej kryminalnej nagrody na świecie od brytyjskiej mistrzyni suspensu

Jest zimny styczniowy poranek i Szetlandy pokrywa gruba warstwa śniegu. Wzrok brnącej do domu Fran Hunter przyciąga barwna plama na zamarzniętej ziemi i krążące nad nią kruki. Okazuje się, że są to zwłoki jej uduszonej nastoletniej sąsiadki, Catherine Ross.

Mieszkańcy spokojnej wyspy skupiają oskarżycielskie spojrzenia na jednym człowieku, samotniku Magnusie. Ale kiedy detektyw Jimmy Perez i jego koledzy ze Szkocji upierają się, aby przeprowadzić dochodzenie, całą społeczność ogarnia atmosfera podejrzliwości i strachu.

Po raz pierwszy od lat sąsiedzi Catherine nerwowo ryglują drzwi, zdając sobie sprawę, że pośród nich mieszka morderca.

Powieść nagrodzona Złotym Sztyletem (obecnie Duncan Lawrie Dagger), brytyjską nagrodą literacką przyznawaną corocznie przez Stowarzyszenie Pisarzy Literatury Kryminalnej.

źródło opisu: http://czwartastrona.pl/

źródło okładki: http://czwartastrona.pl/