Droga ucieczki
#2019

#143 Droga ucieczki – Rachel Abbott

Druga część z serii ze śledczym Tomem Douglasem lekko mnie rozczarowała. Mimo, że końcówka powieści to petarda, to jednak czegoś tu brakuje. Co prawda, “Droga ucieczki” przyciągała mnie nieustannie aż do momentu poznania całej historii, to jednak czuję ogromny niedosyt.

Książki Abbott nie wzbudzają w czytelniku dreszczyku, który przechodzi po plecach w chwili nerwowego przerzucania kolejnych stron. Ani też nie ma się ochoty nagle zamknąć książki by nie wyobrażać sobie znaczenia przeczytanych słów. Książki Rachel określiłabym jako łagodny thriller dla pań domu.

Mimo, że według mnie kolejne tomy nie są satysfakcjonujące, to jednak z nieukrywaną niecierpliwością wyczekuję z biblioteki informacji, że zarezerwowane przeze mnie kolejne części czekają na odbiór.

Droga ucieczki


Czasem w najcichszych miejscach skrywają się najmroczniejsze sekrety…

Spokojna i cicha angielska wieś aż kipi od tajemnic.
Gdy młoda dziewczyna, Abbie Campbell, zostaje potrącona i zostawiona na pewną śmierć na bocznej drodze wioski Little Melham, miejscowa społeczność jest w głębokim szoku. Jednocześnie uruchomiony zostaje łańcuch wydarzeń, wskutek którego na jaw mogą wyjść głęboko ukryte sekrety.
Prawda o tamtym wieczorze zagraża zarówno małżeństwu jak i dzieciom Ellie Saunders i kobieta musi za wszelką cenę chronić swoją rodzinę. A Ellie nie jest jedyną, która ma coś do ukrycia. Ona i jej siostra Leo żywią przekonanie, że mają już za sobą rozdział trudnego dzieciństwa, jednakże Leo dąży do poznania prawdy i ujawnia straszliwy sekret, który przez wiele lat był trzymany w tajemnicy.
Sąsiad Ellie, były detektyw Tom Douglas, uciekł do Little Melham w poszukiwaniu spokojnego życia i zostaje wciągnięty w sieć intryg i kłamstw.
Instynkt podpowiada mu, że to, co przydarzyło się młodej Abbie, było czymś znacznie więcej niż tylko tragicznym wypadkiem.

Spokojna angielska wieś ukrywa przerażające tajemnice, czyhające pod równo przystrzyżonymi żywopłotami, za zamkniętymi drzwiami eleganckich salonów i w niewypowiedzianych słowach…

%d bloggers like this: