#148 Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci – Linda Polman

Jeszcze przed premierą reportażu, gdy przeczytałam opis na stronie wydawnictwa, wiedziałam, że to jedna z TYCH książek, które muszę przeczytać.

Gdy spacerując między półkami w bibliotece, dostrzegłam grzbiet książki Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci autorstwa Linda Polman nie mogłam jej nie wypożyczyć. Rozsiadłam się na kanapie z kubkiem ulubionej herbaty, czymś słodkim do jedzenia i zabrałam się za lekturę.

W sumie to już przedmowa trochę zbiła mnie z tropu, bo oczekiwałam czegoś zgoła innego…

Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci

Zaczęłam czytać i… po kilkunastu stronach straciłam kompletnie zapał. W sumie to historia kilku europejek, które wiedzione współczuciem i miłością (?), jeżdżą regularnie do Stanów by wspierać ukochanych.

Całość momentami brzmi absurdalnie, a czasem bardzo kiczowato. Miejscami żałośnie.

Czego więc oczekiwałam? Większej perspektywy. Nie skupiania się na historiach pokazanych przez “laleczki skazańców” (jak same siebie określają kobiety odwiedzające i walczące o skazanych na śmierć). Nie opisywania w jaki sposób należy się ubrać, by móc przejść przez ochronę i by sprawić by morderca mógł nacieszyć oko (kontakt fizyczny jest zakazany, głębokie dekolty, itp. również).

Wyszło z tego tanie, amerykańskie romansidło z mdłym odorem, którego źródłem są skazani na śmierć za zabójstwo.

Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci
Laleczki skazańców. Życie z karą śmierci