#2019 · Literatura obyczajowa · Wydawnictwo Znak

#106 Madame Pylinska i sekret Chopina – wydawnictwo Znak

Kocham prozę Érica, kocham muzykę jaką tworzył Chopin. Poza tym kocham Salvadora Dali, ale nie można mieć wszystkiego… Érica-Emmanuela Schmitta poznałam, gdy w 2010 (?) roku odwiedził warszawską księgarnię Traffic z okazji 8 marca. Co to były za emocje! Pamiętam, że zerwałam się z części lekcji by pojechać wcześniej i zająć miejsce w pierwszym rzędzie. Aż żałuję, że to było tak dawno i zdjęcia z tego wydarzenia są zachowane na starych płytach DVD (niestety, mój komp nie ma urządzenia do odczytywania płyt). Ale za to mam dedykację, jaką Eric mi złożył w mojej ukochanej powieści swojego autorstwa, Przypadek Aldolfa H. 

Gdy dostałam (cudowną) wiadomość od wydawnictwa Znak z propozycją możliwości przeczytania przedpremierowo najnowszej powieści Érica-Emmanuela Schmitta, łapczywie łapałam powietrze. Połączenie (ponowne) filozoficznej i głębokiej prozy francuza i bajkowej melodii Chopina to jedna z tych rzeczy, które należy dozować i smakować słowo i nutka po nutce. I jeszcze raz i jeszcze raz…

Madame Pylinska i sekret Chopina to kolejna bardzo osobista powieść, która wyszła spod pióra Erica. Oprócz Chopina uwagę przyciągnęło mnie polsko brzmiące nazwisko Pylinska. I nie myliłam się, to Polka, która istniała naprawdę! To ona uczyła młodego Erica gry na fortepianie, a raczej odkrywała tajemniczy i delikatny jak skrzydła motyla, muzykę Chopina… Powieść Madame Pylinska i sekret Chopina czytałam powoli, chciałam smakować, wręcz delektować się każdym słowem i doszukiwać się jego głębszego znaczenia. Nie chciałam by powieść znalazła swój kres. A widząc ostatnią kropkę na końcu, obiecałam sobie, że wrócę do książki jeszcze tego lata!


Czy odważysz się wybrać nieoczywistą ścieżkę, by na jej końcu odnaleźć siebie?
Eric pokochał muzykę, gdy pierwszy raz usłyszał Chopina. Od tego momentu trawiła go pasja – nieustannie marzył, by jak najlepiej grać utwory swojego mistrza, lecz jego interpretacjom wciąż czegoś brakowało. Wszystko zmieniło się, gdy rozpoczął lekcje u pewnej Polki.
Ćwiczenia zalecane przez madame Pylinską były osobliwe. Wysyłała swego ucznia do parku, żeby słuchał szumu gałęzi i zrywał kwiaty bez strącania rosy. Poleciła też Ericowi uprawiać miłość, zanim zasiądzie do pianina, bo muzyce należy oddać się tak samo jak pożądaniu.
Nauczyła go, że w małych rzeczach kryją się wielkie inspiracje.
„Madame Pylinska i sekret Chopina” to jedna z najbardziej osobistych książek Érica-Emmanuela Schmitta. Francuski pisarz po raz pierwszy opowiada o tym, jak dzięki muzyce i swojej polskiej nauczycielce odkrył, że jego prawdziwym przeznaczeniem jest literatura. Ta historia pokazuje, że warto dokonywać nieoczywistych wyborów, delektować się każdą sekundą i smakować melodię dni.

źródło opisu: https://www.znak.com.pl/