#140 Na krawędzi otchłani – Bernard Minier

Styl pisania Miniera albo się lubi, albo nie. “Na krawędzi otchłani” to druga książka autora, którą miałam okazję przeczytać. Z jednej stron rozumiem zachwyt, ale ja się do tej grupy nie zaliczam.
Tematyka co prawda ciekawa i interesujące. Dodatkowo, bardzo aktualna.
Myślę jednak, że jako osoba, która potrafi wyczuć dobrą historię, ta jednak mnie mocno rozczarowała.
Niemniej, warto po nią sięgnąć i samemu wyrobić sobie o niej zdanie.

Recenzja książki: https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4902953/na-krawedzi-otchlani.

Na krawędzi otchłani – Bernard Minier

Witajcie w Hongkongu! Witajcie w najbardziej tajemniczej firmie świata! Witajcie… na krawędzi otchłani!

Moïra, młoda Francuzka, ekspert w dziedzinie sztucznej inteligencji, podejmuje pracę w Hongkongu. Jej nowa firma to chiński wiodący producent nowych technologii. Praca nad prototypem wirtualnego opiekuna o wiele mówiącej nazwie Deus to dla niej życiowa szansa. Moïra dość szybko orientuje się, że firma kryje wiele sekretów, i to nie tylko związanych z ochroną nowych rozwiązań technologicznych .Wśród jej pracowników mnożą się morderstwa, samobójstwa i wypadki. Moïra czuje się śledzona i obserwowana. Wkrótce dziewczyna uświadamia sobie, że prawda, która czeka na nią u kresu nocy, jest bardziej przerażająca niż najgorszy z sennych koszmarów.

“Na krawędzi otchłani” to powieść niezwykle aktualna, która dotyczy każdego z nas, czy tego chcemy czy nie. To powieść o rodzącym się na naszych oczach świecie, w którym potęga technologii i sztucznej inteligencji skłania do snucia najczarniejszych scenariuszy.

Za możliwość przeczytania książki dziękuje: