Komórki się pani pomyliły

#134 Komórki się pani pomyliły – Jacek Galiński

O wiele lepsza niż pierwsza część! Pierwszy tom przygód rezolutnej starszej pani pt. “Kółko się pani urwało” był dla mnie mocno zaskakujący i lekko rozczarowujący (w pamięci wciąż tkwi Hendrik – ukochany dziadzia, do którego mocno się przywiązałam). Tutaj, momentami starsza pani bardziej mnie irytowała i była męcząca, niż wzbudzała pozytywne emocje. Gdy zabierałam się…