#2020

#170 Pudło. Opowieści z polskich więzień – Nina Olszewska

Temat wręcz fascynujący! Tyle można o nim napisać!
Zabrałam się do czytania z ogromną ciekawością. Przeczytałam pierwsze kilkanaście stron i entuzjazm opadł doszczętnie.
Ot, spisane wywiady z osobami odbywającymi wyrok w więzieniach. I tyle…
Zabrakło tu rozmachu, pasji do wybranego tematu. A przede wszystkim odpowiedniego zaplecza wiedzy.
Reportaż jako gatunek dziennikarski, to ten najtrudniejszy, wymagający umiejętności obserwacji, analizy a jednocześnie szczerości i otwartości do innych.
A tu dostałam zlepek wielu rozmów i to nawet mało interesujących.

Pudło. Opowieści z polskich więzień - Nina Olszewska
Pudło. Opowieści z polskich więzień – Nina Olszewska

 


Przejmujący portret polskiej odsiadki.

W Polsce jest sto dwadzieścia jednostek penitencjarnych – zakładów karnych i aresztów śledczych. Zwieńczone drutem kolczastym mury pną się do nieba w centrach miast, wyrastają na przedmieściach, górują nad miasteczkami. Statystyczny osadzony w polskim więzieniu jest mężczyzną. Odbywa karę za przestępstwo przeciwko mieniu, najczęściej za kradzież z włamaniem. Wyrok – od trzech do pięciu lat.

Najpierw przechodzi się przez bramę, która strasznie trzeszczy. To trzeszczenie zapamiętuje się do końca życia – mówi Robert. Edward ubolewa, że prawdziwych gitów już nie ma. Tomasz w tym samym roku został ojcem i zabił człowieka. Wszyscy musieli nauczyć się żyć więzieniu. A to inne życie niż tamto na zewnątrz.

Nina Olszewska rozmawia z ludźmi, dla których świat zatrzymał się na krócej lub dłużej. Ich dzieci rosną, zaczynają i kończą szkoły, bliscy rodzą się i umierają – lub zapominają. Statystyki mówią, że mniej więcej połowa tu wróci. Trudno uwierzyć, że tak im nie po drodze z wolnością, że dobrze im za tym murem. A jeśli nie dobrze, to jak?

%d bloggers like this: