#2018

Słów (dosłownie) kilka o 2018 roku i o planach na 2019. Już wiem, że to będzie rewolucyjny rok!

2018 rok był… jak rollercoaster. Dosłownie i w przenośni. Pod każdym względem. Zaczął się dziwnie i skończył się w równie zaskakujący sposób. Ale po kolei…

Na początku chciałabym podziękować wszystkim wydawnictwom, które obdarzyły mnie zaufaniem i podarowały mi liczne powieści, dzięki którym mogłam odpocząć i całkowicie poddać się całkowicie innej rzeczywistości. Mam nadzieję, że w roku 2019 nasza współpraca tylko się umocni, a moje recenzję będą jeszcze chętniej czytane, a powieści jeszcze chętniej kupowane i czytane.

Rok 2018 był wyjątkowy również pod kątem odwiedzonych targów książki. Jak co roku odwiedziłam targi w Warszawie, ale za pierwszy raz zawitałam w Krakowie. Jestem pewna, że Kraków wpisze się na stałe do mojego kalendarza jako książkowy raj.

W 2018 roku pożegnałam się z księgarnią, w której włożyłam serce (własnoręcznie malowałam ściany i czyściłam zawzięcie nowe regały, rozpakowywałam tony kartonów pełnych książek). Na szczęście kameralna księgarnia trafiła pod opiekę dwóch osób, które w to miejsce tknęły duszę. Dziewczyny! Świetna robota (https://www.facebook.com/miedzykartkami.gagarina/).

Rok 2018 oprócz wielu uśmiechów i otartych łez podczas czytania, przyniósł za sobą również wiele zmian w moim życiu, nie tylko jako Pierwszej Damy o książkach. Końcówka roku była jak katharsis na który przygotowywałam się od dawna.

Rok 2019 witałam w całkowicie nowym miejscu (nie tylko pod względem zmiany adresu), ale również w tym wewnątrz siebie. Najbliższy czas będzie przełomowy i będzie niósł za sobą wiele zmian. Już nie mogę się ich doczekać!

 

Ściskam Was jak zawsze!

Pierwsza Dama o książkach

 

PS Obiecuje pisać więcej i częściej! Już ktoś mnie z tym będzie pilnował 🙂

%d bloggers like this: