#2019

Targi Książki w Warszawie 2019 – Literatura jest kobietą!

Tegoroczne targi to jeszcze więcej emocji i jeszcze szybszy bieg między ludźmi, by zdążyć na spotkanie z autorami. Po dwóch dniach targów (piątek i sobota), które spędziłam na Stadionie Narodowym wciąż mam jedną myśl – Literatura jest kobietą!

Wszystko zaczęło się w piątek. Po Czwartej Stronie

Udało się! W piątek miałam szansę osobiście poznać przeuroczy literacki duet – Lidię i Roberta, autorów m.in. głośnej książki “Napisz do mnie” (recenzję znajdziecie tutaj>>). Już nie mogę się doczekać, gdy sięgnę po 3 część miłosnej historii Matyldy i Kosmy <3

Kobiety mają moc – literatura jest kobietą

Sobota zaczęła się od szalonego wyjścia z domu i mojej paniki “Nie dążę do Marii!”. Zdążyłam. Ledwo powstrzymałam łzy wzruszenia zmieszane z ogromną dawką radości, gdy… Maria Paszyńska rozpoznała we mnie Pierwszą Damę o książkach. Ba! Pamiętała jak mam na imię! Małe, wielkie gesty, które dodają skrzydeł 🙂

Drugim spotkaniem z kobietą, w której słowa zatracałam się nie tylko ja, ale i moja mama jest… Beata Majewska. Chwila rozmowy, uśmiech i niesamowite pokłady pozytywnej energii!

Polska Jodi Picoult. Moi mili, przedstawiam Katarzynę Misiołek. Powieść “Kryształowe motyle” urzekła mnie delikatnością słów, ich tonacji, a jednocześnie silnego wydźwięku, które ze sobą niosą. Z radością czekam na najnowszą powieść “Księżycowa kołysanka“.

Targi to nie tylko możliwość spotkania i uściśnięcia dłoni autorom powieści, które wzbudzają w nas emocje, wzbudzają nostalgię czy wzruszenie. To również ludzie, czytelnicy. Długie kolejki po bilety, tłumy przez które musieliśmy się przeciskać. To wszystko jasno mówi o tym, że z naszym czytelnictwem nie jest chyba aż tak źle.

Ps. Spotkanie z tyloma osobami natchnęło mnie do pewnego pomysłu. Zabieram się do niego od blisko 10 lat (moja cierpliwość do samej siebie nie zna granic). W skrócie – trzymajcie kciuki i do zobaczenia na targach w Krakowie 😀