#52 “Trup na plaży i inne sekrety rodzinne” – wydawnictwo Sine Qua Non


#2018, Kryminał, Przeczytane, Wydawnictwo Sine Qua Non / środa, Kwiecień 4th, 2018

Ogromne dziękuje wydawnictwu Sine Qua Non za podarowanie mi książki “Trup na plaży i inne sekrety rodzinne” do zrecenzowania. Dziękuje!

Na początek musicie wiedzieć, że “Trup na plaży” to nie książka czysto kryminalna. Fakt, mamy trupa. Ale mamy również Magdę Garstkę – córkę zmarłego policjanta, która dostała etykietę “znajdywaczki trupów”, plażę w Ustce i… tajemnicę rodzinną. Dokładając do tego czarny humor autorki – Anety Jadowskiej, powstaje nam powieść przy której jak cichy morderca śmiałam się do siebie jadąc komunikacją miejską.

Sama historia jest intrygująca, a postacie (zwłaszcza Madzi) polubiłam od razu. Ogromnym atutem jest sposób pisania i gra słów tocząca się pomiędzy Madzią a resztą postaci.

“-To ja mam różowe jednorożce?”. To jeden z moich ulubionych tekstów. Dlaczego? Nie, nie. Nie będę Wam tłumaczyć. Sami odkryjecie, gdy sięgniecie po powieść “Trup na plaży”.

Z drugiej strony, oprócz czarnego humoru, autorka zgranie poruszyła trudny społeczny temat. Nie wyjawię jaki, bo jest on integralną częścią całości powieści.

“Trup na plaży”, to powieść idealna na każdą porę roku, dnia czy naszego humoru. Czyta się płynnie (z pojawiającym się uśmieszkiem u czytelnika). Co prawda czułam, że sama autorka dość mocno zakotwiczona jest w klimatach fantastyki (fantasy?) – przepraszam, nie znam się. 🙂 Jednak to całkowicie nie wzbudziło we mnie poczucia wygooglowania sobie poszczególnych nazw.

Trup na plaży

 

Czerwiec. Piąta rano. Plaża w Ustce. Cisza, spokój i… trup!
Kiedy Magda Garstka wybierała się do Ustki, by odwiedzić babcię, nie spodziewała się, że czeka ją najbardziej ekscytujące lato w całym jej dotychczasowym życiu. Jest kelnerką. Teraz także znajdywaczką trupów. Dlaczego nie miałaby zostać również detektywem amatorem? Zwłaszcza że policja utknęła w martwym punkcie…

Rodzinne sekrety, złowieszcze wąsy i czarne charaktery stają się codziennością Magdy. Ale nic nie powstrzyma jej przed wyśledzeniem, kim był denat, jak zginął i czego, u diaska, szukał w rodzinnym pensjonacie Garstków.
A to dopiero wierzchołek góry tajemnic, które czekają na Magdę tego lata.
Lato nad Bałtykiem – smażona rybka, szum morza i roje turystów. A także tajemnica, która aż prosi się o odkrycie! U Anety Jadowskiej tak bliska memu sercu Ustka to miasteczko pełne sekretów. Dajcie się porwać tej słodko-gorzkiej opowieści!
Olga z Wielkiego Buka

źródło opisu: SQN, 2018