Warszawskie Targi Książki 2018 – pierwsze wyjście z cienia


#2018 / wtorek, Maj 22nd, 2018

Na Warszawskich Targach Książki bywam co roku od prawie dziesięciu lat, jednak to był pierwszy raz gdy odwiedziłam je jako Pierwsza Dama o książkach. Podekscytowanie było ogromne a i emocji nie brakowało 🙂

Ogromnie dziękuje memu osobistemu. Dziękuje Panie R. za cierpliwość i targanie za mną książek <3

Niezmiernie miło mi było poznać osobiście Domi czyta (https://www.facebook.com/domiczyta/). Po 2 latach instagramowej znajomości, poznałyśmy się osobiście 🙂

Dziękuje Ci, Domi za polecenie książek autorstwa Magdaleny Knedler (https://novaeres.pl/autorzy?szczegoly=magdalena_knedler). Skusiłam się na pozycję pt. “Dziewczyna z daleka”. Już się nie mogę doczekać, gdy zacznę ją czytać.

Ci z was, którzy zaglądają tutaj regularnie, wiedzą jak mocno zakochałam się powieściach Beaty Majewskiej. Ogromna radocha, że mogłam poznać ją osobiście 🙂

Na koniec, jak “wisienka na torcie” zostało spotkanie z moim najnowszym odkryciem – Adrianem Bednarkiem (https://novaeres.pl/autorzy?szczegoly=adrian_bednarek). Cudowne uczucie, gdy się przedstawiasz i słyszysz w odpowiedzi: “Aaaa to Ty!”. Sama radość 🙂

Jako książkoholik, redaktorka nie mogłam wyjść z Targów bez chociażby jednej “upolowanej” książki. Bo taniej 😀 Padło na “Jedno z nas kłamie” – http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4821490/jedno-z-nas-klamie. Polowałam na “Czwartą małpę”, ale na stoisku wydawnictwa jej zabrakło :p Spóźniłam się o jakieś 15 minut.

Słowem podsumowania. Zła jestem na Wydawnictwo Czwarta Strona. Stoisko malutkie i słabo zauważalne, przez co nie dotarłam na spotkanie z Agatą Przybyłek 🙁 Nie ładnie… Same targi były, chociaż nie czuło się tej “magii” jak w Pałacu Kultury, gdzie odbywały się jeszcze kilka lat wcześniej.

Pozostaje mi wyczekiwanie na październik, gdzie wybieramy się na targi do Krakowa!