Żony gejów. O tym, czego nikomu się nie zdradza
#2020

#158 Żony gejów. O tym, czego nikomu się nie zdradza – Maria Mamczur

Czytam i narasta we mnie gniew.

Często pojawia się tu portret kobiet, które nie istnieją jako osobna jednostka. Uczepiły się męża i bańki nazywanej rodziną. Są samolubne i przedmiotowe w stosunku do członków rodziny. Tylko ja i ja. Nikt się nie liczy, tylko moje dobro. Zrzucanie odpowiedzialności za swoje życie na innych. Ma być tak, jak ja chcę. I już!

Dzieci dorastają, odkrywają swoją osobowość. Źle, bo zaraz zostanie sama. Mąż w końcu odważył się odkryć siebie przed samym sobą i chcę być szczęśliwy. Źle, bo jak to? Bańka zwana rodziną ma pęknąć? Nie!

Ona nie potrafi sama żyć. Sama dla siebie. Nie wie, jaka jest, bo zawsze łatała dziury na bańce, którą nazywa rodziną. I tylko ona widzi w tym jakikolwiek sens.

Czytam dalej…

Czas na mężczyzn.
Pierwsze co mnie uderza w ich wypowiedziach, to poczucie ogromne poczucie porażki. I frustracja, bo nie mogą się odnaleźć w całkiem nowej sytuacji. Dla nich i dla ich otoczenia.

Boli, gdy z nieukrywaną ulgą i wyczuwalnym wzruszeniem mówią, że pragną iść z partnerem do restauracji, że nie chcą, by ktokolwiek zauważył, że odrobinę zbyt długo przyglądają się innemu mężczyźnie.

Oni wciąż kochają swoje żony. Byłe żony, najlepsze przyjaciółki.

Jeszcze bardziej współczuję tym, którzy mają dzieci.
Nie tak dawno czytałam (również świetny reportaż) o rozwodach w Polsce. Nawet nie przypuszczałam, jak podłe potrafią być kobiety! A zwłaszcza te porzucone.
Dzieci, wspólny dom, majątek… cokolwiek. W chwili (niedojrzałego) rozstania, staje się przedmiotem. Idealnym argumentem do negocjacji.

Dodatkowo zszokowało mnie to, jak wiele kobiet wie mało z zakresu wychowania seksualnego.
Okazuje się, że na forach, kobiety licytują się, jak zachowuje się “typowy gej” i próbują dopasować je podejrzanego o homoseksualizm męża.
Rany!
To jakby nie nazywać ich kobietami, bo nie osiągają wymiarów ideału kobiety.

Bulwersujące dla mnie również było to, że mężczyźni, którzy odważyli się przestać OSZUKIWAĆ SIEBIE i grać role, które nakazują nieme prawa społeczeństwa, nie dostają wsparcia czy zrozumienia. A przecież ich żony, zanim nimi zostały były na początku przyjaciółkami?

A co z faktem, że ludzie (dla wielu to będzie nowość — nawet w związkach!) się zmieniają. Czy jeśli mężczyzna powie, że nie kocha już swojej żony lub kobieta, która stwierdzi, że jednak lepiej będzie jej żyć samej, nie mają do tego prawa?

Czy będąc w związku, w narzeczeństwie, małżeństwie, czy w byciu rodzicem…
Cały czas jesteśmy ludźmi. I żyjemy przede wszystkim dla siebie.
I oby całe życie w zgodzie ze sobą…

Żony gejów. O tym, czego nikomu się nie zdradza


Po piętnastu latach związku Anna odkryła w telefonie męża SMS-y od młodych kochanków.

Ryszard wie, jak bardzo skrzywdził Łucję, ale przez lata robił wszystko, żeby zapomnieć, kim jest.

Żona geja od dwudziestu pięciu lat – nie chce rozwodu. W sypialni było okropnie, ale w salonie i w kuchni świetnie.

Różne scenariusze – podobne emocje. Żal. Wstyd. Niepewność. Cierpienie. Gniew. Odczuwane skrycie przez żony i mężów, obezwładniające i niszczące poczucie własnej wartości.

Maria Mamczur, doświadczona i nagradzana reporterka, stara się przybliżyć zjawisko, o którym wszyscy wiedzą, ale o którym nikt nie rozmawia. Oddaje głos kobietom, które dowiedziały się, że ich mężowie lub życiowi partnerzy są gejami. Rozmawia również z tymi, które świadomie zdecydowały się na związek z gejem. Spotyka się także z mężczyznami – oni opowiadają jej o związku z kobietą ze swojej perspektywy.

Reporterka konsultuje się z uznanymi terapeutami i seksuologami, by przedstawić szerszy kontekst zjawiska. Zagłębia się w poruszające historie swoich bohaterek i bohaterów po to, aby lepiej zrozumieć, z czym się borykają, kiedy po związku zostają zgliszcza. Ale niekiedy też miłość, która – choć niechciana – trwa w nich mimo wszystko

Za możliwość przedpremierowego przeczytania i zrecenzowania książki, dziękuje wydawnictwu:

Wydawnictwo Otwarte
%d bloggers like this: